Piątek- 1.02.2019
Dzień ten rozpoczął się całkowicie normalnie- po wykonaniu porannej toalety i zjedzeniu przepysznego śniadania udaliśmy się na zajęcia w terenie. Tego dnia jednak, zamiast pełnych emocji zabaw na śniegu, miała miejsce gra po Sokołowsku, w której wzięli udział zarówno harcerze jak i harcerze starsi, sprawdzając się w różnych konkurencjach.
Zadań było kilka- od rozwiązywania przykładowych problemów codziennego funkcjonowania, przez nagrywanie filmów o oszczędności, do testowania przyrodniczej wiedzy punktowych. Wszystkie zadania nawiązywały do treści i znaczenia Prawa Harcerskiego. Dodatkowo zastępy otrzymywały rozważania odnośnie konkretnych fragmentów kodeksu, którym kieruje się każdy harcerz, i zapoznawały się z nimi podczas wędrówki. W trakcie 2,5- godzinnego marszu każdy miał okazję doświadczyć piękna krajobrazu niegdyś niesamowitego górskiego kurortu- widoki prawosławnej cerkwi, wiekowego kościoła katolickiego czy ruin starego sanatorium to tylko niektóre z tutejszych zabytków.
Po powrocie do ośrodka stała się rzecz niezwykła- nie poszliśmy się przebrać, aby najbliższy czas spędzić w budynku! Mieliśmy jedynie kilka minut na wypicie herbaty aby następnie wyruszyć na niesamowitą wyprawę. Osoby, które jeszcze nie złożyły Przyrzeczenia Harcerskiego zostały w środku, a pozostali harcerze udali się do tajemniczego miejsca. Wtedy właśnie Druh Piotr zebrał wszystkich bez krzyża harcerskiego przed nasze miejsce zamieszkania i włożył w dłonie wcześniej przygotowaną, niezwykle długą linę. Później zakryliśmy oczy i ruszyliśmy w drogę (w całkowitej ciemności!)- prowadziły nas nasze dzielne przyboczne- druhna Magdalena, druhna Ala, dwie druhny Martyny oraz dwie druhny Julki.
Kiedy dotarliśmy na miejsce byliśmy naprawdę zdezorientowani. Mieliśmy wrażenie, że poruszamy się wśród dzikich bagien, głębokich zapadlisk i stromych zboczy, a na każdym kroku czekają wygłodniałe niedźwiedzie. Po odsłonięciu oczu okazało się jednak, że znaleźliśmy się w wiacie na górce, z której codziennie mknęliśmy na sankach- to było niesamowite uczucie. Wtedy właśnie nasz wzrok padł na palące się ognisko- i nagle wszystko stało się jasne. Została rozwinięta flaga, wystawione proporce drużyn i cztery osoby- Konrad Wojciechowski, Dagmara Knap, Szymon Kiryłow i Ola Bieżyńska- złożyły Przyrzeczenie Harcerskie. Gratulacjom nie było końca!
Kiedy ostatecznie wróciliśmy do ośrodka, już czekał na nas obiad- i oczywiście pierogi, na które czyhaliśmy cały tydzień! Następnie, po półtorej godzinie niezmordowanego zaliczania wymagań na stopnie i sprawności, udaliśmy się na zajęcia programowe- rysowaliśmy mapy w specjalnej aplikacji na telefon, powtarzaliśmy naszą wiedzę z zakresu terenoznawstwa czy też wyznaczaliśmy azymuty. Mieliśmy nawet okazję wykonywać mini- modele kuchni polowych, ognisk, a także całych obozowisk- używaliśmy do tego wykałaczek i plasteliny.
Resztę dnia spędziliśmy śpiewając piosenki, które wkrótce wykonamy na Festiwalu Piosenki. Znaleźli się też śmiałkowie do napisania testu z terenoznawstwa- niezbędnego do zdobycia drugiego stopnia wtajemniczenia. Wszyscy trzymamy za nich kciuki!






















































|
29 Świdnicka Gromada Zuchowa "Leśni Tropiciele" 29 Świdnicka Drużyna Harcerska "Dęby" 29 Świdnicka Drużyna Starszoharcerska "Dęby" 29 Świdnicka Drużyna Wędrownicza "Dęby" Krąg Instruktorski "Dęby" |
Związek Harcerstwa Polskiego |
![]() |
| Informacja: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w polityce prywatności. |
||